Ulica bezimiennego Lubeckiego - Jarosław Zieliński
[Informacje zawarte w tym artykule w małym stopniu dotyczą dzielnicy Mirów, zamieszczam je jednak bo są bardzo ciekawe i warto się z nimi zapoznać.] (Admin)
Istnienie ulicy Lubeckiego niemal zupełnie zatarło się w pamięci mieszkańców miasta, mimo iż oficjalnie jej nazwa została skasowana dopiero w 1961r.
Wówczas właśnie dokończono budowę ostatniego odcinka Trasy N-S, czyli północnego przedłużenia ulicy Marchlewskiego - dzisiejszej alei Jana PawłaII. Arteria ta przestrzennie i nazewniczo pochłonęła także inne historyczne miana ulic, takie jak Solna czy Parysowska wraz z placem Parysowskim.
Jej północny kraniec wyznaczyło rondo Babka (obecnie Zgrupowania AK „Radosław"), które pod piaszczystym kopcem pogrzebało
ulicę Konarskiego oraz pierwotne (dziś zupełnie zmienione) biegi ulic Młocińskiej i Błońskiej.
Początek dziejów omawianej ulicy sięga początku XIX wieku, gdy powstała jako uregulowana droga łącząca posesję dawnych koszar Artylerii Koronnej przy ulicy Gęsiej (obecnie na tym odcinku ulica Anielewicza) z cegielniami, których glinianki tworzyły olbrzymie rozlewiska między ulicami Miłą a Stawki.
W latach 70. zyskała miano Nowokarmelickiej i została przedłużona do Gęsiej na południu oraz Niskiej na północy. Niektóre późniejsze plany miasta pokazują dłuższy bieg, do ulicy Stawki, ale były to tylko pobożne życzenia Magistratu.
Władzom miasta marzyło się połączenie jej z ulicami Więzienną (przy Pawiaku) i Karmelicką na południu oraz ulicą Parysowską na północy w jedną arterię przecinającą dzielnicę muranowską,
napotkali jednak opór właścicieli posesji broniących się przed wykupem, a także brak wystarczających środków finansowych.
Wspomniane ulice rozwijały się więc niezależnie, pełniąc funkcje lokalnych przecznic, a ulica Nowokarmelicka wraz z Parysowską znajdowały się w czołówce rankingu najnędzniej zabudowanych w całej okolicy.
Przy Nowokarmelickiej początkowo stawiano głównie parterowe murowańce, a czasem nawet większe domy drewniane, jak ten z 1877 r. widoczny na zdjęciu pod numerem 14, róg Wołyńskiej (obecnie ulica Lewartowskiego), natomiast dwupiętrowa kamienica nr 12 była pierwszą tak dużą czynszówką, wybudowaną w 1884 r. Tego rodzaju domy, tandetnie dekorowane gipsem, szybko traciły wystrój, co widać na przykładzie kamienicy nr 16 uchwyconej wgłębi kadru.
Po 1900 r. ulicę przedłużono od strony południowej o odcinek Gęsia-Pawia, przesunięty nieco na wschód względem osi starszej części Nowokarmelickiej. Połączenia z naturalnym przedłużeniem
swego biegu, ulicą Parysowską, nie udało się zrealizować mimo ponawiania prób aż do końca lat 30. Na przeszkodzie stała niemożność wykupu jednej posesji przy ulicy Niskiej.
Nazwa „Lubeckiego" została wprowadzona przed 1919 r„ ale oficjalnie usankcjonowano ją w 1921 r. Ktoś mógłby mieć jednak wątpliwości, czy ten skrócony zapis dotyczący księcia Franciszka Druckiego-Lubeckiego, zasłużonego ministra skarbu z czasów konstytucyjnego Królestwa Polskiego. Rzecz w tym, że przedwojenne plany miasta i spisy ulic wymieniają wyłącznie nazwisko „Lubec-
ki" bez dodania choćby inicjału imienia. Sytuacja ta nie uległa zmianie także po wojnie.
Bombardowania we wrześniu 1939 r. spowodowały dotkliwe zniszczenia. Rok później ulica znalazła się w obrębie getta i przez pewien czas funkcjonował tu prowizoryczny bazar, głównie dla handlu naręcznego.
Wyprzedających resztki chudoby Żydów widać w głębi zdjęcia wykonanego zapewne w końcu 1941 r., natomiast na pierwszym planie utrwalono skup szmat, usankcjonowany przez Niemców specjalnym rozporządzeniem. Stan tego „surowca strategicznego" daje pewne pojęcie o niewyobrażalnej nędzy osób owe strzępy oferujących. W sierpniu 1942 r., po wielkiej fali wywózek, fragment ulicy między Gęsią a Pawią został wyłączony z getta, ale pozostał bezludny. Po powstaniu żydowskim okupanci zrównali z ziemią całą zabudowę ulicy Lubeckiego, która po wojnie,
„pośmiertnie" połączona wreszcie z Parysowską, przez ostatnie kilkanaście lat swych dziejów biegła już tylko przez zarastające chaszczami gruzowisko.
Źródło: STOLICA - październik 2011