KRÓTKI ILUSTROWANY PRZEWODNIK PO WARSZAWIE - Dr. MIECZYSŁAW ORŁOWICZ - Nakładem Polskiego Tow. Krajoznawczego w Warszawie – 1922

(fragment dotyczący Mirowa i Woli)


 

GRZYBÓW,   LESZNO, -ŻELAZNA  BRAMA I WOLA.

Na zachód od ul. Marszałkowskiej a na północ od toru kolei warszawsko-wiedeńskiej i ulicy Długiej leżą dzielnice zamieszkałe po części przez ludność robotniczą, ale w ogromnej większości przez żydów, dzielnice dość ubogie pod względem zabytków artystycznych i historycznych. Za niemi długim szeregiem ciągną się cmentarze warszawskie rozmaitych wyznań.

Przy pl. Grzybowskim stoi kościół Wszystkich Świę­tych, neorenesansowy budynek o dwóch wieżach budowany w latach 1861 — 95, wedle proj. Henryka Marconiego, pod kierownictwem Zygmunta Kiślańskiego. Jest to największy z kościołów warszawskich. Na wiodących do kościoła schodach padły 4 listopada 1904 pierwsze ofiary rewolucji warszawskiej. Szczyt fasady zdobi posąg M. Boskiej dłuta A. Olesińskiego, jego są też posągi aniołów na wieżach. Pła­skorzeźba Chrystusa  w  przyczółku jest dziełem Woydygi.

 

Inne płaskorzeźby i posagi na fasa/Izie wykonali Woydyga, Niewiarowsk), Balon i Maskę. Główna ozdobą kościoła są duże ołtarze ze stiuku, naśladującego marmur, neorenesansowe (proj. Z. Kiślański) w których umieszczono ogromne obrazy przeważnie malarzów polskich drugiej połowy XIX w. W wielkim ołtarzu piękny *obraz Ukrzyżowania szkoły włoskiej, pędzla Franciszka Trevisani (1746), nad nim okrągły obraz Zmartwychwstania pędzla SiemiraHzkiego jeszcze wyżej obraz Wszystkich Świętych pędzla Wojciecha Gersona. Zdobiące ten ołtarz posągi rzeźbił Andrzej Prószyński W lewej nawie rozpoczynając od wejścia są w ołtarzach obrazy *Chrztu" w Jordanie (Gersona, jeden z najlepszych jego obrazów), Św Jadwigi (Józefa Buchbindera), św, Józefa (z manierza Makarta, pędzla Ignacego Jasińskiego), Przemienienie Pańskie (Leona Biedrowskiego), a wyżej Ustanowienie N. Sakramentu (Józefa Buchbindera) W ołtarzach prawej nawy rozpoczynając od wejścia: rzeźba Chrystusa z białego marmuru, obraz M. Boskiej (W. Gersona), św. Antoniego Padewskiego (Franciszka Tegazzo), a wreszcie Chrystusa błogosławiącego dziatki (Ludwika Kureli), a wyżej św. Stanisława Kostki (Józefa Buchbindera). Na prawo od prezbiterjum kaplica M. B. Częstochowskiej z obrazem pędzla Bolesława Łaszczyńskiego, malowidłami ściennemi Jana Strzałeckiego i artystyczną kratą roboty Żelezińskiego. Kutą z żelaza jest także ambona, według projektów Dziekońskiego i Nieniewskiego. W przedsionku kościoła pomnik wybitnego muzyka polskiego Stanisława Moniuszki ( 1872) dłuta Cyprjana Godebskiego.

 

Grzybów, którego nazwa pochodzi od dawnej jurydyki, jest to w dzisiejszym wyglądzie dzielnica niemal tak samo czysta żydowska jak Nalewki, a jej głównemi ulicami są ul. Grzybowska i Twarda Stoi tu też przy ul. Grzybowskiej nr. 26 dom Zarządu Gminy Izraełickiej, gmach neorenesansowy z czerwonej cegły z klasyczną facjatą. Mieści się tu małe Muzeum Żydowskie im. Bersohna. W sąsiedniej kamienicy pod nr. 24, obecnie przez samych żydów zamieszkałej, stoi, niewiadomo dlaczego tu właśnie zamieszczony, kamienny posąg Kazimierza Witlkiego, uszkodzony, Wykopany w r. 1823 pod Piasecznem. Początkowo stał on na dziedzińcu domu Tow. Przyjaciół Nauk przy ul Kopernika, skąd go usunęli Rosjanie Naprzeciw pod nr. 19 duży dom o pałacowym zakroju w stylu biedermeyerowskim, z wieżą własność Seweryna Staniszewskiego. Dom ten był niegdyś własnością budowniczego Gąya sen., przez niego wzniesio­ny, posiada ogromne sale. Pod nr. 60 pałacyk baronów Schiele.

Zresztą w tej stronie zabudowanej wyjątkowo banalnie i koszarowo niewiele znajdzie się piękniejszych gma. chów.  Należy do nich Szkoła Kupiecka, duży gmach na rogu ul. Prostej i Wałków (nr. 2), w stylu będącym kombi­nacją florenckiego renesansu i empiru zbud. wedle proj. arch. Goldberga. Bardzo ładnie odnowioną w stylu modernistyczno-empirowym, wedle proj. arch. Feliksa Michalskiego, jest też fasada kamienicy przy ul. Ceglanej 2, mieszczącej skład nasion Ulricha z r. 1805. Na środku Placu Kazimierza Wielkiego (d. Witkowskiego) hale targowe zbud. w r. 1908 wedle proj. arch. miejskiego Henryka Gaya, ozdobione płaskorzeźbami dłuta Otta.

Najbardziej charakterystycznym, ciasnym, brudnym i wrzaskliwym zaułkiem żydowskim w tej części miasta jest ul. Krochmalna od Żelaznej Bramy po ul. Ciepłą. Zachowało się tu jeszcze kilka parterowych i piętrowych starych domów z XVIII w., dachówką krytych.

 

Za Ogrodem Saskim leży pl. Żelazna Brama, którego środek zajmują największe w Warszawie Hale Targowe, budowane w latach 1899 — 1901 podług projektu inż. Miłkowskiego, przez fabrykę Rudzkiego, za burmistrzostwa gen. M. Bibikowa. Całość dość pretensjonalna, mimo kombinacji różnych stylów jest właściwie bezstylową i estetycznie nieudaną. Obok bardzo charakterystyczny gmach Wielopole, przez Rosjan zwany Gościnnym Dworem, mieszczący od wewnątrz i zewnątrz mnóstwo kramów, zbudowany w r. 1841 podług planu Kropiwnickiego i Gaya. Naprzeciw pod nr. 10 zwraca uwagę okazały chociaż bardzo zaniedbany gmach empirowy. Jest to dawny pałac Radziwiłłów, później Aleksandra Lubomirskiego, którego żonę Rozalię z Chodkiewiczów ścięto za teroru w Paryżu, a który przebudował paląc w kształcie obecnym. Dziś służy na kramy i mieszkania żydowskie, a olbrzymia sala bywa wynajmowana na wesela żydowskie. Fasadę zdobi ogromny portyk, podtrzymywany przez 10 kolumn jońskich. Tak Plac Żelaznej Bramy jak sąsiednie place zajęte są przez mnóstwo kramów i straganów, na których sprzedają przeważnie środki żywności, ryby, mięso, kwiaty i owoce. W godzinach porannych panuje tu bardzo ożywiony, ruch — można tu spotkać wiele oryginalnych i charakterystycznych typów dla niższych, warstw Warszawy.

 

Na początku ul. Chłodnej stoi kościół św. Karola budowany w latach 1849 — 61 według planu Henryka Marconiego. Jest on wzorowany na bazylice rzymskiej typu kościoła St. Maria Maggiore, jednak w ornamentyce fasady i absydy kościoła widoczny jest jeszcze silny wpływ ornamentyki Biedermeyerowskiej; Fasadę zdobią rzeźby Ojców Kościoła, dłuta Malińskiego i Kaufmana. Wnętrze kościoła trzynawowe, bazylikowe, o płaskiem sklepieniu, opartem na korynckich kolumnach, bardzo widne, jest o wiele piękniejsze aniżeli to zapowiada skromny wygląd zewnętrzny. W wielkim ołtarzu, który jest dziełem rzeźbiarza Kaufmana, obraz św. Karola Boromeusza szkoły włoskiej. Na sklepieniu prezbiterjum malowidła ścienne malarza włoskiego Chiariniego, zepsute przez przemalowanie. Na prawo od prezbiterjum kaplica M. Boskiej posiadająca w ołtarzu obraz włoskiego malarza Rubbio (1814), przedstawiający M. Boską oraz św. Stanisława i Wawrzyńca (parafraza Madonny Sykstynskiej Rafaela). Na ścianie obok ogromny dobry portret fundatorki kościoła Klementyny z ks. Sanguszków nr. Małachowskiej pędzla hr. de Lernay, w manierze portretów z połowy XIX w. W bocznych ołtarzach lewej nawy, poczynając od wejścia, kopia Nocy Corregia, św. Franciszek Salezy (Józefa Buchbindera) i Zwiastowanie (Rafała Hadzie-wicza) w ołtarzach prawej nawy od wejścia: kopja Zdjęcia z Krzyżu Carla Maratty, Przemienienie Pańskie (J. Buchbindera) i Św. Stanisław Kostka (Głowackiego i Hadziewicza) Przed kościołem statua M. Boskiej z bronzu dłuta An­drzeja Prószyńskiego (1889)

Zresztą przy ul. Chłodnej wyróżnia się jedynie zbud. przez inż J. N. Czerwinskiego Kamienica pod Zegarem (nr. 20) sześciopiętrowy gmach z r. 1912, posiadający jedną z najlepszych w Warszawie fasad modernistycznych z bogatą ornamentyką. Na balkonach II p. ładne rzeźby aniołków. Kamienicę przy ul. Chłodnej 22 proj. E. Cichocki, pod nr. 26 arch. St. Szyller.

Ul. Chłodna prowadzi na przedmieście robotnicze Wolę. Stoi tu w otoczeniu  brudnych  parterowych domków wykończony kilka lat przed wojną ogromnych rozmiarów neogotycki kościół św. Stanisława Posiada on wysoką wieżę, trzy nawy, projektował go arch. Dziekoński. Wnętrze dość puste, ołtarze artystycznie niewybitne. Wśród obrazów wyróżnia się obraz M. Boskiej w ołtarzu lewej nawy po­przecznej pędzla Józefa Jaworskiego.

 

Idąc do tego kościoła mijamy przy ul. Wolskiej 25 piękny empirowy dworek Biernackich (obecnie siedziba biskupa polowego wojsk polskich). Zresztą wśród brzydkich domów i kamienic przedmieścia wybija się jedynie olbrzymia kamienica przy ul. Wolskiej jz, własn, hr. Zdzisława Grocholskiego, ogromny gmach siedmiopiętrowy. Jej fasada bardzo oryginalna, jest kombinacją renesansu z moderni­zmem, a wiele monumentalności dodaje jej 8 potężnych ko­lumn koryncko-jońskich, biegnących przez wysokość kilku pięter. Sale Zarobkowe im. Staszica, proj budowniczy miej­ski A. Nowicki. Pod nr. 14 mieściła się pracownia rzeźbiar­ska A. Prószyriskiego. Niedaleko przy ul. Krochmalnej oka­zały modernistyczny budynek żydowskiego domu Sierot fun­dacji Bersonów.

 

Na południe od ul. Wolskiej przy ul. Dworskiej stoją olbrzymie zabudowania szpitala israelickiego na 800 łóżek, drugiego z rzędu co do wielkości w Warszawie (proj. Ar­tur Goebel), a w sąsiedztwie gazownia Na rogu ul. Dwor­skiej i ul. Bema dawny Wolski kościół Parafialny (obecnie Redemptorystów), wzniesiony w r. 1860 w stylu neoromań-skim według planów Orłowskiego. Artystycznie mało wy­bitny, ma w ołtarzach obrazy św. Kazimierza i św. Eiżbiety Gierdziejowskiego, fasadę zdobią rzeźby św. Wojciecha i Jana Nepomucena a w przedsionku św. Rocha i Jana Zło-toustego dłuta Zenglera. Przy al Prądzyńskiego pomnik bitwy z r. 1831 zniesiony przez Rosjan.

 

Przy końcu ul. Wolskiej już za torem kolejowym leży cmentarz prawosławny położony wśród dawnych szańców, wsławionych obroną przez generała S6wińskiego, który tu poległ 7 września 1831- Cmentarz ten niegdyś bardzo czy­sto utrzymany i pełen kwiatów, znajduje się obecnie w stadjum zaniedbania, a wiele pomników za czasów niemieckiej okupacji zostało barbarzyńsko uszkodzonych. Pochowanych tu jest wielu dygnitarzy rosyjskich, którzy za życia dobrze Polakom dali się we znaki, jak osławiony rusyftkator Apu chtin (t 1903), którego ogromny grobowiec znajduje się około wejścia. Sporo jest tu też offar zamachów rewolucyjnych polskich, jak np. tuż obok kaplicy grobowiec pułk. żandar-merji Andrzeja Wonsiackiego, zabitego w Radomiu 3 czerw­ca 1910 W miejscu gdzie jest ładny empirowy pomnik gen. Murawiewa (f 1842), ma być pochowany gen. SowilSski, któ­ry, padł tutaj przy obronie szańców. Pod względem arty­stycznym do najwybitnieJ3zych należy pomnik k»p. Andrzeja Grimroa (f 1904), obok kaplicy prawosławnej, oraz grobo­wiec Marji Semenowej (f 1887, pole VII) obydwa z białego marmuru dłuta 8. Syrewicza. Otaczające cmentarz wały są jeszcze pozostałością wałów Pola elekcyjnego. Na nich £r#y4 Sowińskiego z r. 1916.

U wejścia na cmentarz po jednej stronie nowa kapli­ca prawosławna, a po drugiej kośeiół na Woli, sławny z walk w r. 1831, w którego ścianach tkwi jeszcze mnóstwo kul armatnich z ówczesnej bitwy. Niegdyś był to budynek ro­kokowy, zbud. w r. 1755 przez saskiego arch. J. G. Kndbla, zajętego też przy przebudowie pałacu Bruhlowskiego. W r. 1841 został z rozkazu Mikołaja I przebudowany w stylu em­pirowym na cerkiew prawosławną, w r. 1916 powrócił zno­wu do katolików. W ściany kościoła wprawiono 12 dużych armat rosyjskich z kulami z bitwy w r. 1831, przed ołta­rzem wisi ogromny świecznik empirowy z armatek i kul, na ścianach 6 długich srebrnych tablic, ozdobionych empi-rowemi orłami z nazwiskami padłych w wojnie polsko-rosyjskiej 1830—31 rosyjskich oficerów, na sklepieniu bogate stukatury. Obecny ołtarz kościoła jest przerobiony z da­wnego ikonostasu cerkwi. Natomiast stary ołtarz z gotyc-kiemi rzeźbami został  przeniesiony  do kościoła Paulinów.

Za cmentarzem prawosławnym leży jeszcze wolski cmentarz katolicki, a obok niego mały   cmentarz marjawicki.

Wola słynie w historji Polski nie tylko z bitwy w r. 1831, ale także jako miejsce wyborów królów. Pole elekcji rozciągało się od dzisiejszego cmentarza ewangelickiego, az po cmentarz prawosławny, a otoczone było ono wałami, z których pozostały do dzisiaj znaczne resztki. Znakomity jego widok daje Canaletto w swym obrazie „Elekcja króla Stanisława Augusta".

Pamiątką elekcji jest nazwa vi. Elektoralnej niegdyś głównej ulicy wjazdowej na Wolę, gdyż dawniej dzisiejszy pl. Mirowski zajmowały koszary. Ulica ta zachowała wiele staropolskich domów z facjatami z XVIII w. W jednym z nich pod nr. 20, jak gfosi tablica pamiątkowa, mieszkał w latach 1829-31 Juliusz  Słowacki. W jednym z listów do rodziny z września 1829 pisze on: ,Moje teraźniejsze apartamenta są mi miłe z wielu względów, naprzód mam okna długie do ziemi z galeryjkami i często kiedy księżyc świeci opieram się o nie i zdaje mi się, że jestem w Wilnie. Pierwsze piętro i dosyć ludna ulica przypominają rai bardzo ulicę Zamkową. Nadto ostatni pokoik, w którym sam pracuję, mały, zielono pomalowany, z wielkim piecem, podoba mi się nieskończenie i dotąd ciągle w nim siedzę". W tem to mieszkaniu w chwilach wolnych od zajęć kancelaryjnych napisał prawie całe dwa pierwsze tomy swoich poezji. Tutaj powstała Marja Stuart, Mindowe, Mnich, Arab, Jan Bielecki, Żmija, a wreszcie Hymn do Bogarodzicy.

 

Pod nr. 12 szpital św. Ducha w gmachu w stylu biedermeyerowskim zbud. w r. 1861 wedle proj. Józefa Orłowskiego. Od staroświeckiego i niskiego otoczenia odbija pięciopiętrowa kamienica pod nr. 11 zbudow. w r. 1913 wedle proj. inż. Andrzeja Piekarskiego, z ładną fasadą moderni­styczną. Parter i I piętro wyłożone są gładkim czerwonym marmurem, wyższe piętra i facjata noszą charakter zmoder­nizowanego baroku. Pod nr. 6 dawny pałac Wielopolskich. Pałacowy wygląd zamieszkałej obecnie przez żydów kamie­nicy pod nr. j, facjata ozdobiona koroną hrabiowską, szere­giem herbów i emblematów wojennych, oraz biustami Djany i Apollinna świadczy o lepszej przeszłości tej kamienicy. Mieszkał tu i zmarł w r. 1826 twórca „Marji — Antoni Malczewski

Przy Placu Bankowym całą jego stronę zachodnią zaj­mują trzy ogromne *gmachy rządowe, wzniesione za czasów Królestwa Kongresowego J815—30 na pomieszczenie insty­tucji finansowych a świadczące chlubnie tak o pracy orga­nizacyjnej jak i zmyśle artystycznym ówczesnych władz polskich. Gmachy te zbud. wedle proj. Coraziego, zeszpe­cone następnie za czasów rosyjskich, znajdują się obecnie w stanie restauracji, która im przywraca poprzedni wygląd ich stylowy. Pod nr. 1 mieścił się niegdyś Bank Polski, a w rotundzie, której kopuła widoczna jest na zewnątrz giełda.

Obecnie mieści się tu Ministerstwo Przemysłu i Han­dlu. Gmach składa się z dwóch części; części starszej wy­suniętej ku Placowi Bankowemu, która dawniej posiadała w całej swej długości na parterze i piętrze portyk z arka­dami, usunięty przez Rosjan (przebudową kierował Zygmunt Kiślański) i części od ul. Elektoralnej 2, z bardzo wysokie-mi piętrami, dobudowanej w drugiej połowie XIX w. wedle proj. Gaya sen. i Ankiewicza.

Pod nr. 3 w ładnym gmachu empirowym przypomi­nającym wyglądem zewnętrznym Teatr Wielki mieściło się do r. 1831 *Polskie Ministerstwo Skarbu. Mieszkał tu ks. Drucki-Lubecki, Za rosyjskich czasów zamurowano arkady i umiesz­czono tu gimnazjum żeńskie Obecnie gmach odzyskał pier­wotną postać. Jest to znacznych rozmiarów dwupiętrowy pałac w stylu i układzie podobny do Teatru Wielkiego, z gładką równą attyką i bardzo ładnie ornamentowanym fryzem. Na II p. obszerny balkon. Zresztą fasadę zdobią jońskie i doryckie półkolumny.

Sąsiedni gmach (nr. 5) należy do najokazalszych gmachów empirowych w Polsce. Przebudowano go w r. 1824 wedle planów Corazziego, z dawnego barokowego pałacu Leszczyńskich, w którym mieszkał król Stanisław przed wyjazdem z Polski. Za czasów Królestwa Kongresowego mieścił on Komisję Skarbową, której urzędnikiem w latach 1829—31 w charakterze aplikanta był Juljusz Słowacki. Jest to ogromny dwupiętrowy pałac z trzech części złożony, którego budynek główny wsunięty jest w głąb dziedzińca, a dwa bo­ki zajęte są przez pawilony, które tworzą razem wspaniałą całość, stylową w każdym szczególe. Fasadę korpusu głów­nego zdobi przez całą wysokość gmachu portyk oparty na 8 doryckich kolumnach, na przyczółku wypełniony płasko­rzeźbą w manierze Canovy. W niszach parteru dwie rzeźby postaci mitologicznych. Jednopiętrowe pawilony boczne mają od strony ulicy malownicze portyki, każdy oparty na Ojońskich kolumnach. Dźwigają one gładką attykę, którą zdobią rzeźby podtrzymujące tarcze herbowe. Równie pawilon fron­towy jak i skrzydła boczne  zdobią  ładne arkady klasyczne.

 

W kamienicy na rogu pl. Bankowego i ul. Żabiej mieszkał niegdyś, poeta Stefan Witwicki.

Przy ul. Żabiej 3, kamienica empirowa, wzniesiona według planu Kropiwnickiego, której fryz zdobi długa pięk­na płaskorzeźba Malińskiego, przedstawiająca tryumf Cerery, w środku Budownictwo, Sita i Praca, po bokach nimfy, przypominająca jego płaskorzeźbę z Teatru Wielkiego. Przy ul. Żabiej 4 biblioteka Ordynatów Zamoyskich, jedna z najwięk­szych w Warszawie. Założył ją kanclerz Jan Zamoyski w XVI w. w Zamościu, a później wchłonąwszy bibliotekę Akademji Zamoyski ej, została przeniesiona do Warszawy, gdzie należy do największych. Posiada obecnie 150.000 tomów, największy prywatny w Polsce zbiór przywilejów pergaminowych i wiele kodeksów iluminowanych. Nadto zbrojownia, piękny zbiór starożytności i cenna  ceramika.   Dyrektorem  tej   biblioteki prze szereg lat  był znakomity historyk  Tadeusz Korzon.

Jej gmach zbudowano 1867 wedle proj. Gołębiowskiego.


WARSZAWA - Nakładem Polskiego Tow. Krajoznawczego w Warszawie - Skład główny w Książnicy Polskiej T.N.S.W. w Warszawie 1922