Pożegnanie Floriana    http://www.florian.pl

Pomijam tu całkowicie jakość potraw tylko jakość obsługi.

Od paru lat spotykam się cyklicznie z gronem znajomych (10-15 osób) w tej restauracji. Niestety poziom obsługi spada do poziomu prawie zerowego.
Ostatnie spotkanie przerodziło się w dobry program rozrywkowy bo tylko na wesoło mogliśmy potraktować formę w jakiej nas obsługiwano.



Krótko:
Zamówiłem w jednym konkretnym zamówieniu: piwo, pierogi ze szpinakiem i lody.

  • Piwo pojawiło się na stole po kilku minutach.
  • Po godzinie zjawiła się z dumnym spojrzeniem kelnerka i podała pierogi, które do super gorących nie należały czyli talerz z pierogami gdzieś sobie cierpliwie czekał.
  • Moi współbiesiadnicy zaczęli się już rozchodzić kiedy pojawiły się lody.

Tragikomedia

Poprosiłem o rachunek i go nie dostałem tylko kelnerka słownie podała mi kwotę do zapłacenia. Mniej więcej się orientowałem ile mam zapłacić więc dałem jej banknoty i reszty nie otrzymałem mimo że nie powiedziałem „dziękuję reszty nie trzeba”.

Jak bym był zadowolony z obsługi na pewno bym to uhonorował przy rachunku ale skoro odczułem kompletny brak zadowolenia z obsługi oraz ani słowa wytłumaczenia z zaistniałej sytuacji nie miałem kompletnie ochoty dawać czegoś więcej obsłudze górką bo i z jakiej racji.

Zwróciłem się do menagera żeby zwrócić mu uwagę na obsługę oraz po to żeby mi wyjaśnił dlaczego nie otrzymałem reszty. Nietaktowny manager odpowiedział mi że może mi z własnej kieszeni dać więcej niż się mi reszty należało. Oczywiście nie przyjąłem i poprosiłem o rozmowę z właścicielami i tu nastąpiła kategoryczna odmowa.

W dniu następnym próbowałem kilkakrotnie złapać telefonicznie właścicieli i chyba ktoś mi te rozmowę celowo blokował

Restauracja FLORIAN została skreślona z listy miejsc gdzie się spotykamy, a szkoda bo kiedyś był to lokal pierwsza klasa, który bardzo lubiliśmy, dobrze się w nim czuliśmy i zawsze wszystkim polecaliśmy.

 
Jak widać wszystko może zejść na psy kiedy sie je spuszcza ze smyczy a szkoda.