Przedwojenny urok Chłodnej - kamienica 11 - jsm 2005-08-18
Wzdłuż przedwojennej Chłodnej obok budynków z przełomu XIX i XX w. stały też znacznie starsze kamienice z czasów Królestwa Kongresowego. Najwspanialszy był dawny dom majstra bednarskiego Jana Bogumiła Leńskiego pod nr. 11. Jego fasada ożywiona sześcioma kolosalnymi półkolumnami z powodzeniem mogłaby zdobić Nowy Świat czy ulicę Senatorską. Ta neoklasycystyczna budowla powstała w latach 1821-24, a zachwycony jej architekturą prof. Marek Kwiatkowski wiąże budynek z takimi mistrzami jak Antonio Corazzi czy Fryderyk Albert Lessel. Gmachu nigdy nie dokończono. Zgodnie z pierwotnym projektem przypominać miał on bowiem wielki, przyuliczny pałac. Zbudowano jedynie część środkową i wschodnie skrzydło budynku. W 1904 r. kamienicę nabył magistrat Warszawy i czasem przekształcił w szkołę. W latach międzywojennych budynek znacznie rozbudowano, dostawiając skrzydło szkolne od ul. Waliców i ujednolicając całość. I ten budynek spłonął w 1944., ale jego mury zewnętrzne trzymały się krzepko. Na zlecenie BOS-u rozebrano je w styczniu 1946 r. Dziś wznosi się tu fragment 15-piętrowej szafy mieszkalnej osiedla Za Żelazną Bramą.
ZOBACZ TAKŻE
Przedwojenny urok Chłodnej - przedwojenny urok ulicy
Przedwojenny urok Chłodnej - stare kina
Przedwojenny urok Chłodnej - kamienica nr 11
Przedwojenny urok Chłodnej - kamienica 44
Przedwojenny urok Chłodnej - kamienica nr 28