Krzysztof Ronka  napisał      zobacz na mapie


Jako „wskazany ochotnik” i w świetle oczekiwań koleżeństwa, pozwalam sobie przedstawić „wypracowanie” do MzM dotyczący ulicy Białej.

ulica Biała

Zacząłem szperać trochę w Internecie na temat ulicy Białej i znalazłem ciekawostkę, z która pragnę się z Wami podzielić.

Dotychczas byłem pewien, ze lokalizacja dzisiejszej ulica Białej przebiega dokładnie tam, gdzie była przed II WS. I okazuje sie, ze tkwiłem cale moje dorosłe życie w błędzie.

Jednakże, zdjęcie z czasów (chyba) początku Powstania Warszawskiego – link: http://www.warszawa1939.pl/index.php?r1=leszno_53&r3=0 i zawarty opis [Od lewej: fragment kamienicy Biała 1 róg Chłodna 2, Biała 3, Biała 5 oraz fragment kamienicy Biała 7. perspektywę ulicy zamyka elewacja gmachu Sądów Grodzkich przy Ogrodowej 12/14 (Leszno 53/55)] całkowicie burza moja dotychczasowa wiedze.

Jak to! Spytałem sam siebie. Biała wychodziła na gmach Sądów na Ogrodowej! Cos sie historykom chyba pomyliło! Ale poszperałem dłużej i głębiej i po konfrontacji z mapa przedwojennej Warszawy – link: http://wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/pl6.htm i wszystko jest juz jasne. Po wojnie, ulica Biała została przesunięta równolegle na zachód o ponad 100-120 metrów. Dzisiejszy niewielki skwerek przy Ogrodowej na wprost budynku Sądów – miedzy blokami Ogrodowa 3, Ogrodowa 5 i Ogrodowa 7 to miejsce gdzie przed wojna Biała dochodziła do Ogrodowej, a gmach Sądów na Lesznie, od strony Ogrodowej znajdował się w osi ulicy Białej.. Gdyby wiec przy odbudowie Mirowa zachowano przedwojenny układ ulic, to Biała byłaby dokładnie pod oknami naszego mieszkania na Ogrodowej 3.

Można sobie postawić pytanie, dlaczego po wojnie przesunięto lokalizacje ulicy? Pierwsza supozycja jaka przychodzi na myśl, to względy ekonomiczne. Łatwiejsze jest wytyczenie ulicy w przestrzeni otwartej i niezabudowanej. Jednakże, mapy przedwojennej Warszawy i Getta warszawskiego wykazują, ze w obecnym układzie ulicy Białej istniała bardzo gęsta zabudowa dwu i trzy piętrowych czynszówek.. Może ktoś z koleżeństwa i osób odwiedzających nasze forum zna odpowiedz, lub może postawić przekonywującą tezę?

Ulica bez mieszkańców, to ulica bez duszy. Ulica bez duszy nie ma historii i nie ma wspomnień. A wiec, nie ma do czego wracać. W pierwotnych zamierzeniach juz tutaj wspomnianego BOSu, taka dłuższa ulica Biała w Śródmieściu miała stać się ulica Krucza. BOS założył, ze na całej długości Kruczej od skrzyżowania z Al. Jerozolimskimi po ulice Piękna z przyległościami powstaną wyłącznie biura i urzędy administracji. Czyli co? Na obu końcach Kruczej, otwieramy szlabany o 6-ej rano i wpuszczamy urzędników do biur a po zakończeniu urzędowania, powiedzmy o 17ej, wszystkich wypraszamy i zamykamy szlabany na noc. Jest cisza spokój i nic się nie dzieje. Na cale szczęście, w pewnym momencie zaniechano realizacji tej całkowicie zwariowanej koncepcji.

Dwa identyczne biurowce na Białej są ustawione symetrycznie do siebie. Budynek po stronie parzystej ma imponujący numer Biała 4/20. Jego vis-a-vis, tylko skromne Biała 3.

Czy cos i kiedyś się tam w tych budynkach ciekawego działo? Nie wiemy i raczej sie nie dowiemy. Chociaż musimy założyć, ze część założeń koncepcyjnych i projektów urbanistycznych dotyczących odbudowy powojennej Warszawy mogła urodzić się na Białej. Może akurat nie te najgorsze m.in. o wyburzeniu wielu „zdrowych” domów na Chłodnej, Elektoralnej, Ogrodowej i Lesznie wymagających wymiany tylko dachów i stropów

Dzisiaj na Białej nie ma juz Biura Odbudowy Stolicy, nie ma jego regionalnych oddziałów biur, studiów i pracowni projektowych. Szczątkowo działalność prezentuje swego czasu znakomite Biuro Projektów Geoprojekt Warszawa, wieloletni użytkownik obu biurowców a obecnie żyjący z podnajmu pokojów i pakamer szeregu firmom, firemkom, agencjom i przedstawicielstw typu „one man show”. Od kilku lat na Białej ma swoja siedzibę Polski Związek Pięcioboju Nowoczesnego. Zagubił się tutaj tez niewielki oddział jednego z pomniejszych banków. I dlatego.. na Białej nic się nie dzieje.....

Może nie do końca. Oto wiadomość znaleziona na Onet w serwisie z 22go lutego 2005: “Policja poszukuje sprawców napadu na bank, do którego doszło tuż przed godziną 16-tą na warszawskiej Woli przy ulicy Białej. Zuzanna Talar z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji poinformowała, że 5 lub 6 zamaskowanych bandytów, prawdopodobnie uzbrojonych, weszło do banku i sterroryzowało obsługę i klientów. Następnie napastnicy zabrali pieniądze i odjechali białym Nissanem Primerą. Policja nie informuje jak duża kwota została skradziona. Zapewnia natomiast, że schwytanie sprawców jest tylko kwestią czasu.

Może wiec lepiej, i tak na wszelki wypadek, nie zapuszczać się w ulice Białą.